Naczyniaki.pl - forum poświęcone naczyniakom Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Gdzie leczyć naczyniaka w Poznaniu?
Autor Wiadomość
A/Potrawiak Alina 
Zaufani początkujący


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Mar 2011
Posty: 14
Skąd: Poznań - Gowarzewo
Wysłany: 2011-03-27, 10:31   Gdzie leczyć naczyniaka w Poznaniu?

Witam! Mam pytanie czy ktoś wie, gdzie w Poznaniu leczą naczyniaki? Do kogo się udać? Mój 4-miesięczny synek Bartuś ma sporego naczyniaka jamistego lewego sutka. Dr Wyrzykowski radzi rozważyć leczenie: ostrzyknięcie sterydami lub propranolol. Czy w Poznaniu znajdę lekarza, który się tego podejmie?
 
kate1984 
Zaufani początkujący
kate1984


Dołączyła: 03 Mar 2011
Posty: 31
Skąd: Pniewy
Wysłany: 2011-03-28, 13:19   

Niestety ja próbowałam w Poznaniu na Krysiewicza, ale tam każą czekać. Z tego co się orientowałam w Poznaniu kiepsko ze specjalistami leczącymi naczyniaki, więc ja udałam się z córką do Gdańska i od razu udało się ustalić datę ostrzyknięcia... więc nie ma co tylko ruszać w Polskę.
 
michalm 
Moderator


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 459
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-03-28, 22:07   

Alina,

z doświadczeń moich i wielu innych rodziców z wielkopolski: dr Wyrzykowski w Gdańsku, dr Przewratil w Łodzi.
W Poznaniu jest kataklizm...
_________________
pozdrowienia | michalm
www.malformacja.pl
http://www.facebook.com/p...87676661273414#!/pages/malformacja/187676661273414?sk=wall
 
A/Potrawiak Alina 
Zaufani początkujący


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Mar 2011
Posty: 14
Skąd: Poznań - Gowarzewo
Wysłany: 2011-03-29, 09:19   

Dziękuję za odpowiedzi! 14.04 mamy umówioną konsultację u Dr Wyrzykowskiego w Sopocie.Pozdrawiam!
 
A/Milena3k
Zaufani początkujący


Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-04-13, 22:46   Jest już Poznań

Witam
W Poznaniu tematem naczyniaków u niemowląt i dzieci zajmuje się doc. Przemysław Mańkowski ze szpitala PSK5, Klinika Chirurgii Traumatologii i Urologii Dziecięcej - Uniwersytet Medyczny im. K.Marcinkowskiego ul Szpitalna 27/33. Również leczenie propranololem. Prywatnie można umówić się do docenta w Specjalistycznych Gabinetach Medycznych "Galena" ul. Krakowska 32/1 tel. (61)8501221

My właśnie planujemy terapię propranololem.
Czy jest ktoś, kto już przeszedł terapię w Poznaniu?

Pozdrawiam
 
julita1981
Zaufani początkujący
julita1981


Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 4
Wysłany: 2011-04-14, 15:18   

My mieszkamy pod Poznaniem.Niestety kiedy zaczęlismy leczyć naszą córkę w grudniu 2009 r.(miała wówczas 2,5 miesiąca) musieliśmy udać się aż do Gdańska.W Poznaniu każy specjalista kazał trzekać na wchłonięcie naczyiaka samoistnie. Jest już po leczeniu propranolem i teraz czekamy tylko na zakup lasera przez NFZ żeby usunąć pozostałości po naczyniaku.
Nareszcie rodzice będziecie mogli leczyć dzieci w Poznaniu. My jednak lekarza nie zmienimy. Polecam Gdańsk.
 
unkas
Zaufani początkujący


Dołączył: 19 Maj 2011
Posty: 1
Wysłany: 2011-05-19, 10:45   

witam
mu leczymy naczyniaka propranololem w Poznaniu u doc. Mańkowskiego, jestesmy bardzo zadowoleni, choć nie ukrywam już mieliśmy umawiać sie w Gdańsku.
_________________
unkas
 
sonia.lukasiewi 
Zaufani początkujący


Wiek: 39
Dołączyła: 10 Lis 2011
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-22, 23:11   

Witam, dzisiaj byłam z córeczką w poradni chirurgicznej na Krysiewicza. Mała ma naczyniaka koło uszka. Od razu dostałyśmy skierowanie do szpitala i w przyszły wtorek rozpoczynamy leczenie propranololem. Konsultował nas dr Wawrzaszek. Szybko i konkretnie. Polecam spróbować!!!
 
miggus
Zaufani początkujący


Dołączył: 29 Lis 2011
Posty: 1
Wysłany: 2011-11-29, 10:27   

Witam
Jesteśmy 5 dzień z córeczką w szpitalu u doc. Mańkowskiego. Na razie niestety nie ma żadnych postępów w leczeniu, naczyniak jest tak samo duży jak w dniu przyjęcia. Córka ma naczyniaka wypukłego piersi. Oczywiście bardzo się cieszymy, że udało nam się dostać do szpitala i mamy nadzieję, że leczenie da efekty. Ale... niestety opieka lekarska i pielęgniarska w Klinice przy ul Szpitalnej w Poznaniu pozostawia wiele do życzenia. I nawet nie chodzi o to, że rodzice śpią na podłodze a matki karmiące (czyli ja) nie dostają żadnego posiłku o herbacie ciepłej nie wspominając. Przy podawaniu propranololu godzinę po aplikacji leku powinno być zmierzone ciśnienie i tętno, niestety najczęściej jest to zrobione w jakieś 2 godziny i najczęściej dlatego, że sama się przypomnę. Pomiar jest bardzo ciężko wykonać u 3 miesięcznego maluszka więc najczęściej są to wyniki z kosmosu i u każdej pani pielęgniarki totalnie inne. Np. jedna mierzy 100/50 a druga 90/70... I najgorsze jest to, że dopiero po 4 dniach podawania leku i spisywania pomiarów jedna pani doktor się zainteresowała i zerknęła na kartkę z wynikami!!! Chyba nie tak powinno to wyglądać...
 
sonia.lukasiewi 
Zaufani początkujący


Wiek: 39
Dołączyła: 10 Lis 2011
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-11, 22:50   leczenie w Poznaniu na Krysiewicza

Witam,
My zaczęliśmy leczenie na Krysiewicza 20 grudnia. W szpitalu lek był podawany przez 3 dni - nasz pobyt trwał do 23 grudnia. Dawka początkowo została ustalona na 1mg/kg masy ciała i stopniowo była zwiększana. Codziennie mieliśmy kontrolę kardiologiczną z EKG. Ciśnienie mierzone 1 godz. przed podaniem leku, 1 godz po podaniu i następnie co 2 godz. a w nocy co 3 godz. Początkowo Mała bardzo walczyła, ale na koniec przyzwyczaiła się i nie było problemu z badaniem. Najważniejsze zresztą ponoć jest tętno. Co prawda dla rodziców warunki poniżej krytyki - na noc fotel, chyba że uda się "załapać" na płatny pokój z łóżkiem.
W tym tygodniu znowu byliśmy w szpitalu od poniedziałku do wtorku - Mała miała założonego Holtera (małe urządzenie monitorujące akcję serca przez 24 godz.) więc badanie ciśnienia nie było potrzebne. Dalej mamy skierowanie do poradni chirurgicznej i kardiologicznej na kontrole.
Narazie nie widzimy zmian, ale od razu zostałam poinformowana, że przez 2-3 tygodnie nic nie będzie widać, ponieważ organizm musi nasycić się lekiem.
Problem jest tylko z samym lekiem - od tego roku jest pełnopłatny przy tym leczeniu, ponieważ producent nic nie pisze o leczeniu nim naczyniaków. Na szczęście nie jest to duży koszt - 50 dawek po rozważeniu to jakieś 23 zł.
 
loja85 
Zaufani początkujący


Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 27 Wrz 2011
Posty: 48
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-01-12, 00:19   

Jaki lek jest podawany Państwa córce? Ponieważ moja córka przyjmuje Propranolol i ten lek dalej jest refundowany. Dziś zapłaciłam za niego ponad 2 zł. Pediatra bez problemu na recepcie wypisał "R" (refundacja).
 
sonia.lukasiewi 
Zaufani początkujący


Wiek: 39
Dołączyła: 10 Lis 2011
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-03-07, 22:57   

Podajemy Propranolol. Jako, że rozważany jest na dawki po 6mg to płacimy obecnie 7,50 za 20 dawek po refundacji. Tylko wg apteki na recepcie może być tylko 20 dawek, aby był refundowany...
 
colds 
Zaufani początkujący


Dołączyła: 01 Paź 2012
Posty: 3
Wysłany: 2013-01-28, 14:15   

Podbijam temat, bo widzę, że dawno nikt się w nim nie wypowiadał. Może coś się zmieniło?

Moja córka ma dwa naczyniaki. Chciałabym je skonsultować z jakimś dobrym lekarzem w Poznaniu, bo póki, co nikt mi nic na ten temat nie umie powiedzieć.
 
jolarzepa
Zaufani początkujący


Dołączył: 04 Lut 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-02-12, 09:47   

My zakwalifikowaliśmy się wczoraj (podczas prywatnej wizyty na ul. Krakowskiej w Poznaniu) do leczenia naczyniaczka na nosku naszej córki przez doc. Mańkowskiego. Teraz czekamy na wezwanie do szpitala. Tam prowadzone będą pod okiem docenta obserwacja i badania Marysi, a potem ustalą nam dawkę leku Propranolol do podawania w domu. Potem już tylko oczekiwać szybkich efektów :) Będziemy informować forumowiczów zarówno o wynikach leczenia, jak i przede wszystkim o jego warunkach (szczególnie związanych z tygodniowym pobytem na Szpitalnej). Właśnie zamierzam się dowiedzieć telefonicznie o ewentualnych kosztach mojego tam przebywania wraz z Córcią :) Najważniejsze, że mamy już perspektywę, iż naczyniak na nosku zacznie w końcu znikać, bo to męczące, tak wszystkim tłumaczyć, co też jej się właściwie stało...
 
mariuszknw 
Zaufani początkujący
Syn Oskar


Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-02-15, 23:53   Naczyniak dziecka po urodzeniu

Witam

Dnia 13.02.2013r urodził nam się syn Oskar z czerwoną plamką dokładnie na jąderku oraz troszke dalej rozprzestrzenionym na nóżce dziecka, lekarze w szpitalu u nas w Knurowie powiedzieli że jest to naczyniak. Chciałbym zasięgnąć porady doktora gdzie mamy udać się dalej z dzieckiem do jakiego lekarza. Dziś rano plamka naszego Oskarka zaczęła się sączyć i posmarowana została fioletem. Bardzo Proszę o jakieś dalsze informacje gdzie na GÓRNYM ŚLĄSKU a dokładniej w okolicach Gliwic można udać się z noworodkiem aby go obejrzeli i stwierdzili co dalej z tym robić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Tech support Blogowanie z muzą

fc.pl | Profesjonalny WebHosting dla Ciebie po najniższych cenach w kraju